Strona turystyczna przewodników sandomierskich i świętokrzyskich

Strona główna


Skarb na dnie rzeki Wisły

Wydobycie znaleziska - zapis fotograficzny >>

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 





Strona główna  > Odkrycie  w Sandomierzu



Odkrycie stewy dziobowej statku rzecznego - szkuty na dnie rzeki Wisły w Sandomierzu

Archeologiczna "rewelacja"

Dnia 29.05. 2006 r.  została wydobyta z nurtów Wisły poniżej mostu drogowego w Sandomierzu stewa dziobowa statku rzecznego. Obecnie znajduje się pod opieką Muzeum Okręgowego w Sandomierzu. Element wykonany z jednego kawałka drzewa ma blisko 3 m długości i ok. 60 cm. szerokości. Dziobnica stewy dekorowana jest obustronnie motywem rozety i szlaczkiem na brzegach. Na bokach stewy widoczne są wyraźne negatywy przylegania klepek poszycia przytwierdzanego kowalskiej roboty ćwiekami. 

Przed laty z Wisły w okolicach Kazimierza Dolnego wydobyta była niemal identyczna stewa z dekoracją na dziobnicy monogramem "IHS" i jest eksponowana w muzeum w Kazimierzu.

Jest to stewa dziobowa statku typu szkuta, jakimi (były jeszcze np. komięgi, galary, jadwigi, kozy - o ostatnich dwóch niewiele wiemy, ale przypuszcza się ze były to mniejsze odmiany szkuty) przewożono towary rzekami, zwłaszcza Wisłą do Gdańska. Główny okres wielkiego ruchu transportowego na Wiśle trwał od XIV/XV - XVIII w. kiedy spławiano głównie zboże, ale także wszelkie inne towary. (np. w okresie II poł. XVII -poł. XVIII w. m innymi spławiano elementy np. ołtarzy, portali, czy też całych kaplic wykonanych w kamieniołomach czarnego marmuru z podkrakowskich Dębnik do Warszawy i Gdańska).

Szkuty były największymi statkami jakie pływały po Wiśle w czasach minionych, miały ładowność 40-50 łasztów zboża (ok. 80-100 ton), załoga składała się z kilkunastu członków. Napęd to 7-10 par wioseł oraz przy sprzyjających wiatrach żagiel. Długość takiego statku mogła osiągać nawet ponad 20 m. Historyczne statki wiślane można oglądać na dawnych widokach miast Sandomierza, Warszawy, Torunia czy Gdańska. 

Odkrywcą był Pan Piotr Wiatr z Sandomierza, którego w trakcie wędkowania zainteresował niespotykany kształt belki. 

Wydobycie zabytku było możliwe dzięki strażakom Jednostki Ratowniczo Gaśniczej z Sandomierza, która przeprowadziła sprawną akcję z udziałem płetwonurków i sprzętu pływającego. 




opr.: Marek Juszczyk
fot.: Marek Juszczyk, Marek Florek


 strona główna I  napisz do nas